Hej, tu miboy.

Zapewne wiesz a jeśli nie, to przypomnę Tobie, że miałem już odkurzacze ręczne w wbudowaną baterią i wciąż twierdzę, że są bardzo przydatnym gadżetem w każdym domu.

Kilka lat temu zakupiłem swój pierwszy model, czyli #roidmi F8 wbudowanym bluetooth i apką na smartfona, którego opisywałem tutaj na stronie. Służył mi przez 2 lata, jego pracę oceniałem jako dobrą.

Później przyszedł czas na #viomi A9, którego mam do dziś w domu. Pisałem tutaj o nim.

Jego wciąż używam jako odkurzacza do dywanów, kątów, schodów i szczelin, po prostu tam gdzie nie dojedzie mój odkurzacz automatyczny.

Wciąż twierdzę, że połączenie dwóch takich robotów to must have.

Tym razem nie wymieniam odkurzacza a jedynie zrobię test i recenzję #dreame #p10pro w wersji globalnej, którego zakupili moi rodzice, ponieważ mieli zwykły odkurzacz z „kablem” i nie chcieli go wymieniać. Ale przyszedł czas, że odkurzacz wyzionął ducha i czas było na nowego.

Kryteria mojej mamy były proste: miał być lekki, z dużą mocą, ekranem pokazującym stan baterii, łatwym jednoklikowym opróżnianiem oraz najważniejsze, aby nie trzeba było trzymać przycisku pracy, jak mają to inne firmy.

Na naszych rodzimych internetach znalazłem trochę opisów/recenzji ale oczywiście sam chciałem go sprawdzić i wskazać zalety i wady 😉

No dobra wiesz co i jak, teraz zaczynam od początku.

Paczka

Odkurzacz dostarczył mi kurier DHL. Sam go zakupiłem po negocjacjach w promocyjnej, niskiej cenie, o której przeczytasz na końcu wpisu. W skrócie. Producent zauważył, że seria budżetowa P źle została wyceniona i zrobi dużą obniżkę cenową 😉

Towar jest normalnie dostępny na magazynie w Polsce, więc zamówiony w poniedziałek po południu, dotarł do mnie w środę rano. Oczywiście bez żadnych dodatkowych opłat 🙂 dlatego nie musisz się martwić, że coś będzie extra do dopłaty.

Co otrzymujemy

W zestawie jest odkurzacz w kolorze białym, z wstawkami złotego. Główna szczotka do pracy na powierzchniach takich jak: drewno, płytki, marmur, dywanów oraz mini elektryczna szczotka do usuwania roztoczy, kurzu, sierści np. z kołdry, pościeli, kanapy itp.

Instrukcja jest w języku polskim, bo przecież to wersja globalna. Ładowarka też ma „naszą” końcówkę.

Długa rura oraz końcówka z włosiem aby nie porysować powierzchni sprzątającej oraz mini końcówka do np. auta. Ja jej właśnie często używam gdy sprzątam samochód.

O Dreame i zmianach

Markę Dreame znasz albo przynajmniej o niej słyszałeś, więc nie będę się rozpisywał. Sama marka powstała w 2015 roku a dwa lata później dołączyła właśnie do ekosystemu Xiaomi. Roboty samojezdne, jak F9, D9 (opisywałem tutaj), L10pro, Z10Pro są normalnie widoczne w aplikacji Xiaomi Home. To tak jakby co.

Odnośnie odkurzaczy ręcznych, to nowe modele P10 i P10 Pro „weszły” w nowy dział. Zmienił się ich wygląd vs wszystkie wersje z serii T i V. Teraz sam pojemnik jest ułożony podłużnie – równolegle wzdłuż rury a nie jak było wcześniej czyli poprzecznie. Teraz przypomina mi mój stary Roidmi.

Funkcje

Ok, do pracy. Po złożeniu odkurzacza zaczynam sprzątać.

Ustawiam określoną moc na wyświetlaczu LED na którym są takie mały guziczki, blokuję sobie przycisk pracy i do dzieła. Wyświetlane informacje są po angielsku. Wyświetlacz jest super, widoczny z każdej strony, pod każdym kątem.

Odkurzacz nie ma zaawansowanych funkcji jak wykrywanie dywanów a co za tym idzie zwiększania mocy, nie wykrywa też innych powierzchni. To jest budżetowy model więc takich ficzerów nie znajdziesz. Trzeba by wyłożyć więcej pieniędzy na inny model. Samo sprzątanie zobaczysz na filmie.

Moc

P10 Pro ma 130AW, 22 000Pa i mocy znamionowej 410W. Użyty został silnik bezszczotkowy SPACE Air w wersji 2.0 o prędkości 125 000 obr/min, który ma być lepszy niż dotychczasowy. Nie miałem wcześniej żadnego Dreame więc musze znów uwierzyć na słowo.

Filtracja

Producent zapewnia, że filtrowanie jest na poziomie 99,89%. Cóż trzeba mu wierzyć. W instrukcji jest informacja, że użyto filtr HEPA – znajduje się on w komorze „bazy” gdy wyjmiemy pojemnik na brud.

Mały filtr ukazany na fotce jest tak zwanym wstępnym.

Tak zwany zespół cyklonów, czyli to co jest w pojemniku na brud jak i sam pojemnik i filtr można myć. Po tym zabiegu trzeba poczekać 24h na wyschnięcie.

Opróżnianie

Jednoklikowe. Coraz częstsze w nowych modelach. Tu również ono występuje. Serio dobrze to działa ale uwaga dla kobiet, aby nie złamały sobie paznokcia.

W Dreame najpierw trzeba wyjąć pojemnik od „bazy” i wtedy go opróżnić.

Sam pojemnik mieści 500 ml nieczystości.

Ważne. Pamiętaj o prawidłowym wyjmowaniu pojemnika inaczej wszystko się wysypie. Będzie ukazane na filmie.

Waga

Jest lekki, serio, waży jedynie ze szczotką 1,63 kg. Bez problemu mogą go używać kobiety, dzieci oraz właśnie starsze osoby jak moja mama.

Przystawki – rolki

Duża powleczona jest co kawałek takim twardszym materiałem, zapewne aby się lepiej zbierać nieczystości. Od dołu z boku trzeba podważyć taki pierdolnik i da się ją wyjąć i można wyczyścić/umyć pod wodą.

Mniejsza ma z boku przełącznik aby móc ją wyjąć wyczyścić i umyć pod wodą.

Bateria

Wiesz jak to jest…Producenci zawsze opisują że czas pracy to tyle i tyle minut, podając maksymalny czas. Ten czas to maksymalnie 60 minut ale w trybie ECO, czyli na tak zwanej jedynce. Gdy będziesz zwiększał moc to bateria po prostu spada. Wygląda to tak, że na trybie maks to do 10 minut, średnio to kilkadziesiąt i najlżejszy do 60 minut. Producent nie podaje dokładnych danych.

Baterię możesz odłączać i ładować oddzielnie bez odkurzacza 🙂 piszę o tym dlatego, że wcześniej pytały o to mnie osoby na moim FB.

Samo jej naładowanie trwa około 3h.

Głośność

Sprawdzałem z odległości około 1m we wszystkich trybach. Wyniki poniżej.

Tryb 1, 2 i 3.

Według mnie nie jest głośny (z dala), oczywiście gdy ty odkurzasz to zawsze będzie głośniej.

Nagrzewanie

Nie stwierdziłem, żeby się nagrzewał i przeszkadzało by to w odkurzaniu. Lekko obudowa staje się ciepła.

Odprowadzanie powietrza

Fajnie, że zastosowano system, że ciepłe powietrze wyrzucane jest po bokach więc nie przeszkadza.

Błędy

Może się zdarzyć, że wystąpi jakiś błąd, który ukaże się na wyświetlaczu. Poniżej są przykładowe błędy ukazane w instrukcji.

Film

Na filmie będzie widać, że większe przedmioty lub sypkie najlepiej z dywanu usuwać na trybie najmocniejszym, gdy mamy rozsypane coś na podłodze to wystarczy tryb 1. Włosy, kurz, kłaki zwierząt – tutaj wystarczy poziom 1.

P10 PRO czy tańszy P10?

Dreame przygotował dwa nowe modele budżetowe. Każdy może wybrać dla siebie. Ja namówiłem rodziców na tego z PRO. Różnice pomiędzy dwoma wersjami, czyli P10 Pro a P10 są następujące:

  • Pro ma moc znamionową 410W vs 350W
  • Pro ma baterię 7×2500 mAh vs 7x 2000 mAh
  • Pro ma dłuższy czas pracy na baterii, czyli 60 min vs 50 min
  • Pro ma nowszą wersję silnika * Space Air 2.0 vs 1.0
  • Pro ma moc ssania 130AW vs 100AW
  • Pro ma ssanie 22000Pa vs 20000Pa
  • Pro ma dodatkową końcówkę do czyszczenia
  • Mają inne kolory wykończenia

Gdzie kupisz?

Kupiłem w sklepie dreame Direct Store na AliExpress

Tutaj jest bezpośredni link do modelu P10 Pro.

A tutaj do modelu P10.

Produkt ma 2 letnią gwarancję.

Moim zdaniem

Zacznę od plusów:

  • wszystkie materiały jak pojemnik na brud, szczotka oraz filtr można myć pod wodą
  • blokada pracy, nie trzeba wciskać przycisku
  • lekki
  • ekran LED
  • odłączana bateria, którą można oddzielnie ładować
  • odprowadzanie powietrza nie przeszkadza w odkurzaniu
  • moc jest wystarczająca (w zależności od nieczystości)

Z minusów:

  • przydałaby się lampka LED na szczotce
  • nie ma w zestawie giętkiej rury
  • nie ma w zestawie uchwytu ściennego
  • jak zawsze głośność gdy pracuje na turbo fantastik 😉

I tyle w temacie. Chcesz nowocześnie wyglądający odkurzacz, budżetowy, to weź go pod uwagę.


2 Komentarze

kacper · 10 listopada 2021 o 12:58

Hej, Dreame P10 Pro czy Viomi A9? Czy może coś innego do 800zł? Ma być dodatkowy do robota i musi mieć dodatkową małą szczotkę do kanap.

Pozdrawiam

miboy · 10 listopada 2021 o 13:09

Hej, Dreame ma ekran, A9 nie ma. Moc podobna, odłączanie baterii i ładowanie też, automatyczne odkurzanie też. Kolor, wygląd inne. Cena niższa dla A9. Wcześniej tylko testowałem tego viomi i roidmi, innych nie więc trudno mi porównać.

Dodaj komentarz

Avatar placeholder

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *