Hej, i znowu się spotykamy. W sumie długo to nie trwało od ostatniego wpisu ale chciałem sprawdzić jak sobie radzi ich ostatni robocik, czyli #dreamed9 robocik samojezdny. Dostępny jest już od kilku miesięcy i zaciekawiło mnie czemu jest wybierany przez wiele osób. Ogólnie na “papierze” ma podobne funkcje co pokochany przez wszystkich Roborock S5 Max. Jednak przyglądając się bliżej ma kilka plusów oraz kilka minusów właśnie vs S5 Max. Pod koniec wpisu postaram się o nich napisać.

Edit: Now aktualizacja wprowadza obsługę do 3 map.

Dreame to firma z ekosystemu #xiaomiyoupin od 2017 roku, która specjalizuje się raczej w robotach ręcznych, takich jak V9, V9P, V11 lub XR Premium albo T20. I chyba stwierdzili, że można też odnieść sukces na rynku inteligentnych odkurzaczy więc wypuściła najpierw model F9 a teraz opisany poniżej D9.

Ja swojego pomagiera kupiłem z polskiego magazynu ze sklepu TookFun Appliance Store tutaj za około 1100 zł. Ale teraz masz taniej w polskich sklepach więc sprawdź ceneo albo allegro tutaj.

O nowe kody zniżkowe dla niego z tego sklepu możesz spytać kolegów z https://www.facebook.com/gbkuponypolska

Dostawa trwała łącznie 2 dni od momentu zakupu. Kurier DHL przywiózł go do mnie, oczywiście bez żadnych dodatkowych opłat, ponieważ kupując cokolwiek z magazynu w EU nie płaci się cła.

Ok, zaczynam unboxing.

Przychodzi w dodatkowym, zabezpieczającym kartonie.

Instrukcja jest w języku polskim ponieważ to wersja Global.

Zestaw startowy jest podstawowy. Jedna zamiatarka boczna, jedna szmatka do mopa.

Kabel z naszą wtyczką 🙂

Podajnik do mopowania. Na nim obrazkowo – nie dolewać żadnych płynów.

Baza bardzo mocno przylega do podłogi. Ma przyssawki, dzięki czemu nie przesuwa się, gdy robot podjeżdża aby się naładować.

D9.

Plastik jak plastik. Kolor biały. Na obudowie są takie metaliczne wstawki. Dobrze to wygląda.

Co ciekawe, z boku jest tylko jeden sensor. Z przodu również a pod nim okalająca przód gumowe zabezpieczenie przed nadmiernym obijaniem przedmiotów/ścian.

Klawisze na obudowie odpowiadają za: włączanie urządzenia, włączanie jego pracy oraz zatrzymanie (ten środkowy), ten po lewej to szybkie czyszczenie strefowe, czyli zanosimy go w wybrane miejsce i na około 1,-2 m2 następuje odkurzanie/mopowanie. Domek, to powrót do bazy. Klawisze są podświetlane.

Otwieram klapkę. Tu jest pojemnik na brud wraz z filtrem.

Po prawej u góry jest przycisk Reset oraz ikonka informująca o włączonym i aktywnym Wi-Fi.

Jest i grzebień do czyszczenia szczotki głównej.

Od dołu mamy rozmieszczone sensory, obracane kółko, styki do ładowania, miejsce na zamiatarkę, przykrywkę od szczotki głównej i duże koła.

Szczotka nie ma za grubego włosia.

Ale dobrze że można odkręcić boczne nakładki i dotrzeć do zaplątanych włosów.

Google Home/ Alexa

Robot nie łączy się z Google Home, szkoda, bo coraz więcej produktów można już sterować głosowo za pomocą języka polskiego. Tutaj jedynie możemy wspomóc się asystentem Alexa. Nie korzystam więc nie mogłem sprawdzić jak on działa.

Aplikacja Xiaomi Home

No dobra włączam go. Najpierw zagrała muzyczka. Tadaddaa.

Dreame D9 jest normalnie widoczny w aplikacji i na oryginalnej ze sklepu Gplay (android) na lokalizacji Polska lub Chiny (jeśli masz mixa to użyj modowanej app – https://miboy.pl/2020/10/30/aplikacja-mod-xiaomi-home/ ).

Podłączamy odkurzacz

Włączamy Wi-Fi w telefonie – sieć musi mieć 2,4G. Pobieramy app Xiaomi Home. Instalujemy. Logujemy się lub tworzymy nowe konto. Włączamy odkurzacz, przenosimy go do bazy aby miał dostęp do prądu. Klikamy po prawej na + i zaraz powinna pojawić się znaleziona ikonka odkurzacza. Dalej przechodzimy jak na screenach.

No i jest już u nas.

Instalacja dodania robota przebiegła bezproblemowo. W międzyczasie mówi nam, że nastąpiło połączenie z wifi, ze smartfonem – no taki ficzer 🙂

Od razu po dodaniu wskoczyła informacja, że mam przeprowadzić aktualizację.

Trzymaj go w bazie, ponieważ inaczej nie zrobi aktualizacji, może to potrwać nawet 5 min.

Nie wiem czy zauważyła(e)ś ale przełączałem się w międzyczasie na dane komórkowe i na Wifi. Bez problemu miałem “kontakt” z D9. Ok, dodane. Przechodzimy dalej.

Pulpit

Tak to wygląda na pulpicie głównym. Na środku “wyskakują” nam różne informacje, jak wyczyść sensory, przesuń zabawki z ziemi itp.

Tak naprawdę aby korzystać z rozbudowanych funkcji czyszczenia, musi zostać odbyte jedno pełne odkurzanie, wtedy możemy korzystać z dobrodziejstw apki i mapy. No to zróbmy to. Znajdź odpowiednie miejsce dla bazy, pozostaw miejsca po bokach.

Włączamy na dole w app Start cleanup. Nie musimy montować tacki z mopem, odświeżaniem podłogi możemy zająć się później, za drugim razem, jak zmienisz ustawienia w app.

No dobra pracuje. Czekamy aż zakończy i wróci do bazy.

Funkcje w APP

Ok, mamy już odkurzone i zeskanowane. Tak to wygląda. Najpierw zerknij na ustawienia a później zajmiemy się funkcjami na samej mapce.

Na pulpicie głównym po prawej wchodzimy w trzy kropki – ustawienia. Tam mamy ukazane funkcje. Kropka przy firmware update jest tylko u mnie, przeprowadziłem ją wcześniej.

Od góry:

Device settings – tutaj mamy strefę czasową, wybór głosu, przełącznik powiadomień, Carpet Boost – zwiększenie siły po wykryciu dywanu, Resume cleanup – gdy będzie słaba bateria, robot powróci do bazy aby się doładować i później wznowi pracę, DND mode – czas kiedy nie ma pracować, Mop cleaning – robot przypomni że było mopowanie abyś wyjął tackę na mopa.

Następnie w ustawieniach mamy Mode settings. Tutaj ustawiamy siłę odkurzania oraz mopowania. Zakres odkurzania: Silent, Standard, Strong i Turbo. Mopowania: Low, Medium i High.

Dalej, Scheduled setting. Bardzo fajna opcja sprzątania danego pokoju. Ale najpierw żeby z niej skorzystać musisz zrobić podział na pokoje jak opisałem poniżej w dziale Pokoje. Mając to już zrobione można od razu wybrać, gdzie ma jechać i co robić. Fajnie, że może to zrobić podwójnie, lub gdy zaznaczysz mu że najpierw ma posprzątać jeden pokój a potem drugi. Szkoda że tylko wskazać można gdzie ma pojechać z odkurzaniem a nie z samym mopowaniem.

No i teraz wybieramy dany pokój, czas, powtórzenie, typ (moc) odkurzania oraz poziom wylewki. Nie chcesz mopować? Odłącz tackę z mopem.

Cleaning history – historia naszego sprzątania.

Service schedule – informacja o filtrze Hepa, oraz wymianie zamiatarki i głównej szczotki.

Device name – tutaj zmienisz nazwę na własną.

Location management – w jaki pokoju ma być widoczny w app Xiaomi Home.

Device sharing – możesz udostępnić odkurzacz do innej osoby.

Smart scenes – automatyzacja połączona z innymi smart produktami w app, jak np. smart switch – montujesz go przy wyjściu i klikając załączy się praca robocika. Ja tego akurat używam, bo nie chce mi się wyjmować telefonu.

Firmware update – aktualizacja oprogramowania, gdy pokaże się kropeczka, oznacza że jest dostępne nowe. Ja w chwili wpisu mam takie:

Help & Feedback – FAQ, i tu niespodzianka, jest po polsku.

More settings – wersja plugina, security settings – hasło, legal information – umowa i polityka prywatnośći, Add Home screen shortcut – dodanie ikonki na pulpit – to polecam.

Locate my vacuum-mop – wciśniesz a robot odpowie gdzie się znajduje.

Delete device – usunięcie robota z app.

Mapy

Szkoda że mamy tylko jedną widoczną mapę. Nie mamy możliwości zapisywania ich więcej. Ten dodatek ma się pojawić wraz z nowszym firmware. Jeśli się ukaże, zrobię aktualizację.

Pokoje

Teraz podzielimy pokoje. Na pulpicie główny klikamy ikonkę po prawej u góry, jak poniżej.

Jest to Map management. I tutaj klikamy Area editor. dalej dzielimy lub łączymy pokoje. Merge – oznacza łączenie pokoi a Divide oznacza podział. Sam się pobaw a zobaczysz, że jest to łatwe. Rename – ikonki. Aha nie klikamy Reset map 🙂

Jak zrobisz wszystko poprawnie i dodasz ikonki zamiast nazw to powinno wyglądać podobnie jak u mnie.

Widzisz że mam wirtualną ścianę (ta dłuższa czerwona kreska) oraz strefę no mop zone. Zaraz poniżej zobaczysz jak to się robi.

Strefa bez mopowania to super funkcja, dzięki której możesz wskazać miejsce na mapie które ma ominąć z wylewki. Istotne dla osób, które posiadają dywan panele lub jakąś wykładzinę po której nie ma zostać “wylewana woda”.

Teraz kliknij ikonkę poniżej. Tam będzie Virtual wall/restricted area – czyli wirtualna ściana.

No i robimy dodawania wirtualnej ściany, sprzątania wydzielonego miejsca lub ustawienia miejsca gdzie nie ma mopować. Wszystko łatwo się zaznacza paluszkiem. Spokojnie, wszystkie można usunąć (klikasz X). Poniżej ścian – klikasz Virtual Wall.

Tutaj poniżej po lewej widzisz jak można ustawić Cleaning the Restricted Area – czyli wyznaczone miejsce. Natomiast po prawej mam już ustawione miejsce Mopping No-Go Zone – czyli miejsce wydzielone z mopowania.

Tutaj mam już i ścianę (mam tam kable) oraz miejsce bez mopowania (dywan).

Na mapie możesz też wybrać szybkie sprzątanie wybranego pokoju, pokojów lub stref. To są te przyciski Room, All, Zone. Naciskając na przycisk Room i wskazując dany pokój lub wiele możesz powtórzyć jego sprzątanie (klikasz ikonkę miotełka). Dany pokój lub strefę możesz powtórzyć aż dwa razy. To fajne, bo następuje szybkie sprzątanie danego pokoju. Mi tutaj brakuje opcji samego mopowania. Może w następnym firmware.

Minusik – bądź nie, jest taki, że gdy podzieliłem parter (jedną mapę), to nie mogłem spersonalizować nazw poszczególnych pokoi a jedynie dać im ikonki. Pierwszy raz się spotkałem z taką opcją i może trzeba się do niej przekonać. Tylko jaką ikonę wybrać na przedpokój 🙂

TIP. Jeśli weźmiesz i zaniesiesz robota w dane miejsce do sprzątania i po jego pracy chcesz aby powrócił do bazy, po prostu naciśnij przycisk domek. D9 powinien znaleźć swoją bazę. Testowane i działało 2/3 razy.

Obsługa pięter

Jeśli nie ma obsługi multimap, to oznacza że nie użyjesz go na zeskanowanej mapie na piętrze. Oczywiście działa opcja zanieś – i – włącz z palca lub apki i odkurzy i zmopuje dany teren ale musisz pamiętać że po zakończonej pracy nie rób zapisywania nowej mapy. Poniżej info, że ma się pojawić.

Powiadomienia

Co chwila coś “wpada” na smartfona od D9. Fajnie że jest po polsku.

Język polski

Odnośnie naszej rodzinnej mowy to na bazie dźwięków do modelu Mijia 1C został stworzony polski język. Było wiele, wiele trudów, musieliśmy posiłkować się nawet wiedzą od kolegi z zaprzyjaźnionego forum. Kolega #kaudii stworzył, podmienił pliki a ja testowałem. Jego finalną pracę oraz szczegółowe info jak wgrać możesz zobaczyć na stronie https://kaudii.pl/2021/01/26/dreame-d9-polski-glos-polski-plugin/ Oprócz tego, Kaudii ma polskie głosy do wielu innych robotów, takich jak Roborock, Mijia, Viomi i Dreame.

UPDATE. Teraz już od kolegi @Kaudii nowa opcja aby app była po polsku!

Skanowanie pomieszczeń

Stworzenie mapy zrobił za 1 razem. Nie pominął żadnych przedmiotów (nóg od krzeseł, stołu itp.) ustawionych w domu. Bez problemu zeskanował otwarte drzwi od łazienki i przedpokoju oraz same nogi od stołu. Jest dokładny, to trzeba przyznać.

Odkurzanie

Z pulpitu głównego możemy puścić nasz odkurzacz na całe czyszczenie klikając przycisk Start cleanup, lub wybrać opcję Room (dany pokój) lub Zone (dana strefa) jak opisywałem wyżej. Powrót do bazy będzie wciskając Dock. Remove the water tank before charging – to się pojawia po zakończonej pracy. Klikając masz opcję powiadomienia czasowego, kiedy ma Ci przypomnieć o wyjęciu tacki ze szmatką.

Zaczął dziwnie odkurzać. Może nie dziwnie ale inaczej, przyzwyczajony byłem, że najpierw robot “przeprowadzi inspekcję po kątach” a później zajmie się odkurzaniem krok po kroku. A tu niespodzianka. Tak wybrał i tak pracował gdzie mu było najbliżej.

Czyli najpierw zaczął sprzątać zaraz pomieszczenie (pokój i kuchnię) obok niego. Może to być też powiązane z firmware, które kontroluje jego zużycie baterii po to aby nie jechał raz jeszcze w tamte miejsca.

Mopowanie

Od razu informuję, że producent nie zaleca wlewania płynów do pojemnika z wodą w jakikolwiek proporcjach. To od ciebie zależy, jak chcesz mieć mopowaną powierzchnię. Zawsze możesz pójść na kompromis i zwilżyć szmatkę płynem lub samą wodą dla lepszego efektu.

Samo opcja “zwilżania wodą” jak to się przyjęła w potocznym języku użytkowników robotów samojezdnych występuje i w tym modelu. Nie będę ukrywał że bardzo często w moim domu z niej korzystam, ale w robotach z funkcją “wcierania” – opcja Y, czyli na tak zwaną “jodełkę”. W tym modelu ona nie występuje, i może dla wielu osób nie znających tego ficzera ta informacja nic nie wnosi, ponieważ użytkowali robociki bez takiej opcji. Szkoda, że D9 jej nie ma bo moje zdanie od ponad roku jest takie, że to akurat jak dla mnie must have. I tak, wiem że nowo zapowiedziany na dzień wpisu Roborock S7 będzie miał jeszcze lepsze rozbudowanie tej funkcji ale nie dziś o nim mowa. Na niego przyjdzie i mój czas 🙂

Testowo najpierw ustawiłem mu wylewkę średnią i na cały parter zużył połowę zbiornika. Samo zwilżanie też było – średnie. Lepiej od razu zmienić wylewkę na najwyższy poziom.

Dywany

W opcjach odkurzacza ukazywałem, iż jest dostępny przełącznik, dzięki któremu zostanie zwiększona siła odkurzania, gdy robot wykryje dywan. I co? I działa 🙂 Najeżdża na dywanik, słychać zwiększoną siłę ssąca i zapindala. Aha, gdy masz ustawione mopowanie wraz z odkurzaniem to gdy najedzie na dywan, to czuć że aż tak tej wody nie wylewa. Oczywiście lepiej ustawić w opcjach strefę wydzieloną z mopowania, którą opisywałem wyżej.

Test rozsypanego źwirka na dywanie przeszedł. Uważam że w sumie dobrze sobie poradził. Zapewne dwukrotne włączenie – jakie jest dostępne w opcjach i temat byłby zamknięty. Tryb ustawiony – Turbo.

przed
po

Progi

Wow. To pierwszy z moich robocików, który przeszedł test największego progu. Jego moc ukazuje że da się. Szacun. Poniżej jak wygląda ta “bariera”. Ogólnie pokonuje progi do 2 cm, ten jednak jest bardzo szeroki, więc jeśli masz w domu mniejsze, to bez problemu je przejedzie. Zobaczysz jak sobie poradził na filmie.

Sprzątanie w rogach/kątach

No jednak czujniki i zasięg zamiatarki nie za dużo pomogły. Zostawił trochę po sobie do posprzątania. Jak to wyglądało obejrzyj na filmie.

Testowany wcześniej Viomi S9 dał radę.

Czujniki

Standardowo, nie spada ze schodów, lekko obija przedmioty, dochodzi do ściany. Te sensory stosuje dużo firm i po prostu się sprawdzają.

Bateria

Jest duża, 5200mAh więc powinna starczyć na długie i skuteczne sprzątanie. Szkoda że ikonka od baterii nie wskazuje ilości procentowej, więc trudno określić rzeczywistą jej utratę. Niemniej jednak bez problemu u mnie posprzątał przez ponad 60 minut (49 m2) a baterii “zeszło” mniej niż połowa. Ustawiony był poziom średni oraz średnia wylewka wody. Według producenta powinien pracować przez 150 minut i posprzątać 250 m2.

Głośność

Jest cicho, piszę to serio. To już drugi mój robot w przeciągu krótkiego czasu, który pracuje ze średnią głośnością. Tu jest plusik.

Obsługa

Ogólnie można go używać “z palca” lub poprzez app. Jeśli chcesz dodatkowe, rozbudowane funkcje to podłącz go do Wi-Fi.

D9 lubi też gadać, oj tak, więc przygotuj się że co rusz coś powie a to, że tacka, że mop, że to i tamto. Ma bardzo dużo wgranych komend. Teraz już po polsku, oczywiście po modyfikacji 🙂

Jest bezproblemowy i przyjemny w obsłudze. Nie mogę na tę chwilę mu czegoś zarzucić.

Masz w domu zasłony. Nie ma problemy, nie przeszkadza mu to.

Filtr

Oczywiście HEPA. Fajne jest to, że można go myć. Ja jednak tego nie czynię, wolę po jakimś czasie po prostu wymienić na nowy.

Kompatybilność z Mijia 1C

Przyglądając im się z bliska można odnieść wrażenie, że te roboty są bardzo zbliżone do modelu Mijia 1C, którego w zeszłym roku opisywałem tutaj https://miboy.pl/2020/02/18/xiaomi-mijia-1c/

tu od modelu 1C oraz dodatkowo od STYJ02YM (chińska wersja Mijia Mop Pro)

Mają wspólną bazę, tackę na mopa, szmatkę oraz boczną zamiatarkę. Czyli akcesoria są dostępne nawet w Polsce.

Film

Według producenta, D9 to odkurzacz, który ma taką moc, że bez problemu poradzi sobie z piaskiem i kamieniami. Na video zobaczysz jak mu wyszło. Ja jestem zdziwiony 🙂

Dane

Marka: DreameModel: D9Kolor biały
SzczegółyAkcesoria: pojemnik na kurz, mop, szczotka rolkowa, szczotka boczna, zbiornik na wodęMateriał: ABS, inneFunkcje: mycie, odkurzanie, odkurzanie z myciemFunkcja harmonogramu: takSamodzielne ładowanie: takRodzaje podłóg: dywan, płytki ceramiczne, podłoga marmurowa, dywan głęboki, podłoga z płytek, podłoga drewnianaPojemność pojemnika na kurz: 570 mlPojemność zbiornika na wodę: 270 mlBateria: 5200 mAhCzas pracy: do 150 minutMoc ssania: 800/1000/1800/3000 paskaliHałas: 65 dBNapięcie: 14,4 VMoc: 40 W
Masa i wymiaryMasa produktu: 3,8 kgMasa opakowania: 5,29 kgWymiary produktu: 350 x 350 x 96,8 mmWielkość opakowania: 390 x 372 x 146 mm
Opakowanie zawiera1 x stacja ładująca1 x zasilacz1 x podstawka pod mop1 x mop1 x szczotka boczna1 x instrukcja

Link

Dreame D9 jest dostępny na polskim magazynie na aliexpress. Ale teraz masz taniej w polskich sklepach więc sprawdź ceneo albo allegro tutaj.

Akcesoria – oryginalne tutaj na aliexpress.

Moim zdaniem

Ten czy wspomniany na początku S5 Max?

Roborocka nie miałem okazji testować, wydawał mi się ulepszoną ciut bardziej wersją S5 (S50), którego dawno temu sprawdzałem.

Różnice S5 Max vs Dreame D9:

  • S5 Max = mniejsza moc ssąca (2000Pa vs 3000Pa dla D9)
  • Roborock ma większą siłe 58w vs 40w (ale jak widziałeś na filmie nie ważne są cyferki)
  • S5 Max ma mniejszy zbiornik na brud (460 ml vs 570 ml w Dreame),
  • Roborock ma większy zbiornik na wodę – 290 ml vs 270 ml
  • inny silnik bezszczotkowy (nie opisany jakiej firmy vs japońskiej w D9),
  • głośniejszy jest S5 Max,
  • obsługa pięter dla S5 Max – D9 ma dopiero otrzymać tę funkcję
  • Obsługa Asystenta Google oraz Alexa dla S5 Max a Alexa tylko dla D9
  • S5 max jest droższy o około 300 zł

Podsumowując, nowszy i “silniejszy” jest D9. Mopowanie mają podobne, czyli słabiutkie. Od Ciebie zależy czy chcesz zaoszczędzić czy wybrać S5 Max. Nie będę za Ciebie wybierał, to nie moja rola.

W skrócie. Odnośnie jego używalności. Jest poprawny, sprząta tam gdzie mu wskażę. Jest “inteligentny”, nie jeździ chaotycznie. Ma duża baterię i dużo moc ssąca. Mopowanie to raczej zwilżanie podłogi. Ładowanie mapy w app jest szybkie, sama jego obsługa też.

Sam mam w domu dwa koty oraz dwójkę dzieci. Mogę go polecić osobom, które mają zwierzęta, ponieważ duża siła ssąca sprawia że posprząta wszelkie “kłaki” zwierząt. Osobom, którym zależy na mopowaniu odradzę zakupu.

P.S. Od kolegi z zaprzyjaźnionego forum wiem, że są już dostępne testowe firmware wprowadzające nowe funkcje i usprawnienia. Jednakże, wgranie może się okazać “ucegleniem” więc wolę poczekać. Jeśli coś nowego się pokaże, to zrobię aktualizację wpisu.

Dźwięk nagrywany takim mikrofonem z opcją podłączenia do smartfona. Kupiłem go tutaj za około 60 zł


5 Komentarzy

Zibi · 17 kwietnia 2021 o 19:12

Wczoraj dostałem aktualizację i już można wgrać 3 mapy.

ŁUKASZ · 16 czerwca 2021 o 23:16

Cześć,
Miedzy innymi dzięki twojej recenzji zdecydowałem się na zakup tego modelu dla mojej mamy. I wszystko byłoby super, gdyby nie to że dywan w jednym pokoju jest w sporej części czarny. Dla zainteresowanych jest to dywan Tradklover z Ikea. Robot kompletnie na nim głupieje. O ile w ogóle na niego wjedzie, bo najwięcej czerni jest na krawędziach. Istnieje na to jakiś sposób?
Z góry dzięki za pomoc.

    miboy · 17 czerwca 2021 o 11:01

    Hej,
    Nie mam już robota ale nasuwają mi się takie rozwiązania.
    1. Poczekać na aktualizację firmware.
    2. Zakleić dolne czujniki.
    3. Ustawić na mapie strefę bez sprzątania/mopowania aby nie wjeżdżał w yo miejsce.
    Chyba 2 sposób najlepszy ale jak masz schody to może nie zadziałać.
    U mnie jeździł po ciemnych płytkach i nie miał problemu.

ŁUKASZ · 27 czerwca 2021 o 16:46

Dzięki za szybką odpowiedź. Spróbowałem zakleić czujniki białym papierem. I chyba pomogło, ale okazało się że z robotem jest jeszcze jeden problem, prawdopodobnie wynikający z błędnego działania przedniego zderzaka. Nie odskakiwał tak jak w przypadku mojego S5, tylko praktycznie zostawał w miejscu, oszukując robota że cały czas styka się z przeszkodą. Kompletnie wówczas głupiał. Co ciekawe działo się tak po pewnej chwili działania, na początku było ok, zderzak przestawał działać poprawnie jakby po rozgrzaniu. Postanowiłem go zwrócić. I nie kupię po raz drugi. Dołożę do S5 Max.
A u mamy zostawię swojego S5 bo okazało się że z tym czarnym dywanem radzi sobie bez problemu.
Porównując inne cechy tej dwójki, których nie wyczytacie w specyfikacji – mam wrażenie że Dreame jeździ ciut bardziej chaotycznie i szybciej od S5, jest dużo cichsze i ogólnie wydaje mniej dziwnych odgłosów, nie ma opcji wysłania robota w konkretny punkt, czego ja przy S5 używam dość często (np. żeby robot wyjechał spod szafki gdzie dokuje do wyciągnięcia śmieci).

Dodaj komentarz

Avatar placeholder

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *