Czyste okna w domu to podstawa. Przez nie widzimy otaczający nas świat. Nie możemy dopuścić aby promienie słoneczne przenikały przez nie a my widzielibyśmy plamy, ślady palców, no ogólnie brud.

I jak zapewne wiesz, mam w domu automatycznego robota do mycia okien marki Alfawise WIN660 (klik), jednakże jego rolą jest “ogarnąć” duże powierzchnie. Potrzebowałem więc produktu, który, nazwę go tak – działa miejscowo, bez podłączania do gniazdka, rozmieszczania, kabli, itp.

Teraz wspomnę, że celowo podałem w nazwie firmę Xiaomi. Ponieważ marka JIMMY do niej należy. Co ciekawe, JIMMY współpracuję z firmą KARCHER 🙂

Jednakże, dopiero nowsze produkty mają dwuczłonową nazwę przy produkcie. Pojawiają się myjki ciśnieniowe a nawet takie z wbudowaną baterią. Nie oszukujmy się, coraz więcej firm chce współpracować z Xiaomi, ponieważ wiedzą że będzie z tego zysk.

Ok, wracając do tematu. Zakupiłem właśnie tą myjkę JIMMY. I nie będę się rozpisywał zbytnio jaka jest och i ach, ponieważ u nas w Polsce bez problemu kupisz KARCHERA, model WV 2. I to w podobnej cenie 🙂

WV2 jest bardzo popularnym modelem. Zbliżony jest właśnie do JIMMY, ma podobne wymiary, w sensie szerokość ssawki, wbudowanej baterii i pracy na niej.

Ja po prostu chciałem sprawdzić, czy tego typu urządzenia się sprawdzają.

Paczka

Swoją myjkę kupiłem bardzo tanio, wykorzystując pkt w sklepie GearBest (klik). Teraz już cena nie jest za dobra….. Prawie 200 zł. Szkoda.

Produkt przyjechał kurierem, ponieważ droższe gadżety zamawiam z opcją wysyłki Priority Line, która nigdy mnie nie zawiodła, w sensie dodatkowych opłat. A tak to wygląda.

Oczywiście instrukcja w języku chińskim.

W zestawie był również kabelek USB, do ładowania.

Spryskiwacz, przyszedł z nakładaną szmatką z mikrofibry. Trzeba ją założyć i zapiąć.

A tak wygląda myjka. Sama ssawka jest osobno. Trzeba również ją zamontować. Na klik.

Z przodu urządzenia znajduje się włącznik ON/OFF.

Włączony – dioda sygnalizuje na zielono.

Z przodu na dole mamy zbiornik na brudną wodę.

A przez otwór wyżej, ją wylewamy.

Na prawym boku, pod zaślepką, jest port do ładowania baterii.

Od dołu jest kratka na wylot powietrza, a powyżej jest dziurka, w którą możemy włożyć przedłużkę. Nie wiem czy pasuje od KARCHERA, ponieważ nie mam.

TIP

Tutaj też zbiera się brud, więc pamiętaj to czyścić.

Materiały producenta

Myjemy

Jak to działa? Poprzez spryskiwacz rozprowadź płyn do okien po oknie. Zbierz największy brud na szmatkę, która znajduje się na spryskiwaczu.

Teraz myjka. Włącz ją przyciskiem na górze.

Jej zadaniem jest aby odsysała brudną wodę i zbierała ją do zbiornika wewnątrz urządzenia. Twoim zadaniem jest abyś przeciągał ssawką od góry do dołu. I tyle. Aha no i opróżnił pojemnik na brudną wodę.

W zestawie nie było płynu. Był tylko spryskiwacz, smuteczek 🙁

Ale to zapewne przez to, że nie wolno wysyłać płynów. Trudno.

Zerknij jak to działa.

Dane

Materiał: tworzywo sztuczne
Pojemność baterii: 2000mAh
Czas ładowania akumulatora: 2 – 3 godziny
Czas działania baterii: ponad 20 minut
Napięcie znamionowe: 3,6 V
Moc znamionowa: 18 W
Brudny zbiornik na wodę: 100 ml
Hałas: mniej niż 70dB
Waga produktu: 0,6600 kg

Ssawka ma 28 cm.

Podsumowanie

Myjka robi robotę, nie w sensie że JIMMY ale w sensie że taki patent na szkło. Ja używam najczęściej do kabiny prysznicowej i do okien, gdzie widać paluszki moich dzieci 🙂

Czy jest głośny? Nie, cichutki. Czy myje i nie pozostawia smug? Nie pozostawia ale trzeba wprawy, myć od góry do dołu. Mi słabo idzie ale żonka już opanowała 🙂

Czy jest sens kupować go? W obecnej cenie jasne że nie. Jeśli cena oscylowała by w przedziale 35 – 40 dolców maks, to jak najbardziej. Jednakże, takiej ceny teraz nie ma….. Mi się udało wykorzystać punkty w Gearbeście, gdy produkt nie miał ceny FLASH SALE, więc dla mnie wyszło elegancko, własnie w okolicach 140-150 zł.

Jako produkt do mycia okien, czy to KARCHER czy JIMMY, śmiało mogę polecić.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi