Czytając moje wpisy myślisz sobie, tak, oczywiście, fanboy Xiaomi a te jego wszystkie produkty z tej firmy są super, hiper, extra i w ogóle nie ma lepszych i innych na świecie. Hehe, pamiętaj, że opisuję produkty z których jestem zadowolony a ten jest jednych z nich. I jest godny polecenia. A może Tobie się przyda, do auta, do biura?

Ja użyłem na fotel auta.

Podróżuję dużo samochodem. Średnio w ciągu roku przejeżdżam około 30 tyś kilometrów. Nie ukrywam że, jakiś czas temu zaczął mi ujawniać problem z bólem moich pleców. Na ból, pomaga mi stymulator TENS, który opisywałem już wcześniej, czyli urządzenie do przezskórnej elektrycznej stymulacji nerwów od Xiaomi. Ten „masażer” daje mi ulgę. Lubię z niego korzystać po całym dniu pracy. I nie tylko ja, wiele osób z mojej rodziny i znajomi z niego korzystają.

Ale czy można pójść krok do przodu i spróbować nie dopuścić, aby dochodziło do bólu? Mam na myśli, żeby zapobiec a nie „leczyć”. Jest coś co może mi pomóc? Tak, znalazłem takie.

Dlaczego akurat produkt od Xiaomi działa a inne nie?

Przed tą „poduszką” miałem 2 różne podkładki pod plecy. Oby dwie były kupione w naszych sklepach. Reklamowane jako „Podkładki dla Kierowców”. Obie były podobnie zakładane, na fotel kierowcy, z regulacją zapięcia. Obie miały spełniać zadanie. Obie spełniały ale……. Na krótko. Pierwsza była typową usztywnioną pianką. Druga była, tzn miała być specjalną pianką z efektem pamięci.

Jak się sprawiły?

Przy mojej codziennej ich eksploatacji, kilkukrotnego wsiadania i wysiadania z samochodu, nie utrzymywały swojego poziomu. Zsuwały się, wyginały a co najciekawsze, po miesiąc. Pierwsza, co prawda wytrzymała sporo, bo 2 miesiące, ale efekt był taki że i tak po powrocie do domu, musiałem używać TENS-a. Aż w końcu się zaczęła się pruć, od przetarć. Poleciała do kosza.

Drugą, również specjalną, zakupiłem w jednej znanej sieci. I było ok, przez miesiąc. Po tym czasie, jej skupienie, który miała utrzymywać …… no „efekt pamięci”, czyli powracania do tego samego stanu co przed używalnością, no właśnie miała. Ale przestała, ot tak. Jej fotkę załączę poniżej w recenzji.

Testowo, ale bardziej sceptycznie, podszedłem do zakupu od firmy Xiaomi. Cena jej jest dwukrotnie większa, aniżeli tych co miałem. Czy jest coś co ma w sobie lepszego?

Przesyłka.

Paczka przyszła do mnie w około 3 tygodnie, ze sklepu GearBest. Oficjalna jej nazwa to Xiaomi Memory Cotton Lumbar Support – GRAY GOOSE <KLIK> Zapłaciłem za nią około 30 USD.

Po rozpakowaniu, folia ochronna. Zapewne sama poduszka jest w sprzedaży w kartoniku ale ze względu na gabaryt, zdecydowano się na takie rozwiązanie, względem przesyłki do klienta.

Po zdjęciu folii, okazało się że jest w opakowaniu ochronnym.

Instrukcja niewiele mi mówi 😉

A tak wygląda sama poduszka.

W dolnej części ma wypustkę.

Z tyłu jest regulowany zaczep na fotel. Klikamy aby zamknąć.

Tak wygląda z boku.

Tu jest zdejmowana poszewka.

Można ją prać według opisu.

A tak wygląda na fotelu auta. Nie jest mała. Ale ma spełniać swoje zadanie.

Wcześniej pisałem o innych poduszkach, które miałem.

Tak wygląda ta druga po miesiącu używania.

Jak widać, niewiele z niej zostało…

Film.

Dane.

Jest podwójnie antybakteryjna. I powłoka i sama poduszka. Docelowo powinna najlepiej sprawdzić się w biurze. Powolne „odbijanie” daje uczucie miękkości. Podparcie lędźwiowe zapewniające komfort siedzenia. Ma również boczne trzymanie. Szybko odprowadza pot i wilgoć. Materiał to Bawełna. Wymiary to 35.00 x 33.00 x 12.00 cm a waga to 350 g. Występuje również w kolorze Champagne <KLIK>

Czy warto?

Tak, warto. Nie zawiodłem się. Właśnie testuję również jej inną wersję, typowo samochodową.

Ale… pozostaje ta 🙂


2 Komentarze

Mirosław · Wrzesień 18, 2018 o 7:19 am

A ta samochodowa to jaki model? Bo właśnie do auta chciałbym jakąś zakupić. Chyba, że i ta sie w miarę nadaje?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *